czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach czecho.pl

medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Wiadomości

  • 5 lutego 2017
  • wyświetleń: 5374

Radny dopytywał, czy kontrole straży miejskiej są uzasadnione

Radny Jerzy Kwaśniewski pytał burmistrza o zasadność kontroli palenisk domowych, które w gminie przeprowadza straż miejska w ramach eko-patrolu. Pytanie padło podczas dyskusji ws. zanieczyszczeń powietrza na terenie gminy.

rada miejska
Radny dopytywał, czy kontrole straży miejskiej są uzasadnione · fot.


- Na jakiej podstawie i dla jakich celów straż miejska chodzi i kontroluje czym ludzie palą? Jakie są ku temu podstawy prawne i co nam to daje? - pytał na styczniowej sesji rady miejskiej radny Jerzy Kwaśniewski.

Marian Błachut wyjaśnił, że eko-patrol działa na podstawie upoważnienia burmistrza Czechowic-Dziedzic w oparciu o art. 379 ustawy Prawo ochrony środowiska. - Powiedzmy sobie jednak szczerze, że straż miejska nie ma pełnych kompetencji w kontroli palenisk. Jeżeli strażnicy zdiagnozują przy piecu worek z odpadami, to można szybko udowodnić, że śmieci były spalane - mówił burmistrz.

Gospodarz Czechowic-Dziedzic dodał, że o kontrole kotłowni wnioskowali się mieszkańcy gminy, którzy powoływali się na inne miejscowości. - Nie robimy z tego żadnej propagandy, nie piszemy o tym, że kontrole trwają i ile już ostało przeprowadzonych, bo nie o to chodzi - zakończył Marian Błachut.

straż miejska, komendant
Komendant straży miejskiej w Czechowicach-Dziedzicach - Mirosław Janko · fot.


Obecny na sesji komendant straży miejskiej dodał, że w większości przypadków strażnicy miejscy są wpuszczani na teren nieruchomości. - Większość tych kontroli jest prowadzona na podstawie zgłoszeń mieszkańców - wyjaśnił komendant Mirosław Janko.

Oświadczenie radnego Jerzego Kwaśniewskiego z dn. 06.02.2017 r.

Odnosząc się do opublikowanego materiału chciałbym zaznaczyć, że przytoczona moja wypowiedź została wyciągnięta z kontekstu dyskusji toczącej się wokół kwestii poziomu zanieczyszczenia powietrza w naszej Gminie.

Zdecydowanie problem w naszej Gminie istnieje. Nigdy nie miałem intencji go bagatelizować - wręcz przeciwnie. Nigdy też nie miałem najmniejszych wątpliwości, że z problemem trzeba walczyć. Pytając o podstawy prawne, zasady i uzasadnienie działania eko-patroli chciałem pokazać, że to wciąż za mało, że to niewiele daje. Zarówno burmistrz, jak i komendant SM mają pełną świadomość tego jak małe kompetencje ma Straż Miejska w zakresie egzekwowania jakości i sposobu palenia. Z drugiej strony pytanie wydaje się zasadne, ponieważ wielu mieszkańców Gminy - zwłaszcza osoby starsze - pytało mnie czy mają wpuszczać do swojego domu strażników, czy władze Gminy o tym wiedzą, czy mogą się nie obawiać. Wiele razy słyszeliście już Państwo o różnych metodach, którymi posługują się nieuczciwi. Trudno zatem dziwić się ludzkiej przezorności.

Podkreślę, że moje pytanie nie było jedynym w dyskusji. Radni pytali także m.in. o sens zakupu czujników. Zapewne zostanie to wszystko ujęte w protokole wspominanej Sesji RM. Ubolewam nad faktem, że tylko moja wypowiedź została przytoczona w artykule, w dodatku w sposób wypaczający jej sens. Raz jeszcze stanowczo temu zaprzeczam. Odniosłem się wyłącznie do słów Pana Burmistrza, który stwierdził, że Gmina nie ma możliwości udzielenia finansowego wsparcia mieszkańcom w ramach walki ze smogiem.

Kończąc zapewniam, że intencją mojego włączenia się w dyskusję nt. zanieczyszczenia powietrza była chęć uświadomienia obecnym na sesji Rady Miejskiej kłopotu w jakim się znajdujemy i to, że potrzeba konkretnych rozwiązań do walki ze smogiem. O tym, że problem jest dla mnie istotny świadczy fakt, że w ubiegłym roku na posiedzenie Komisji Rozwoju i Rolnictwa, której przewodniczę, zaprosiliśmy przedstawiciela Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z którym omawialiśmy kwestie zanieczyszczeń, a także następstwa ograniczenia niskiej emisji. Ponadto plan pracy Komisji w pierwszym kwartale tego roku przewiduje zajęcie się problemem zagrożeń wynikających z zanieczyszczeń środowiska naturalnego.

Podsumowując: Czujniki - dobrze, że są. Niech działają na świadomość mieszkańców. Eko-patrole - dobrze, że są. Ale potrzeba czegoś więcej - wymiany pieców, zachęty do kupowania dobrej jakości ekologicznego opału, a także działania na rzecz obniżenia jego wygórowanej ceny.

ab / czecho.pl

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.